kultura - antykultura

co nazywamy antykulturą

Ładowanie...

Proszę czekać, trwa ładowanie treści

0%

Antykultura to połączenie współczesnego marksizmu, czyli ideologii globalnego, totalitarnego systemu, w którym zdezorganizowana większość społeczeństwa kontrolowana jest przez dobrze zorganizowaną mniejszość, oraz tzw. religii humanistycznej.
Ośrodkiem rozwoju współczesnej antykultury jest szeroko pojęta antropologia kultury.

Na początek kilka portretów wybitnych prekursorów i twórców aktykultury.

Są wśród nich ludzie po prostu infantylni (jak Thoreau i Mead ), maniacy (jak Reich), fanatycy (jak Marks i Dutschke), cyniczni manipulatorzy (jak Fromm i Moscovici), ale wszyscy byli znakomicie wykształceni, wybitnie inteligentni, kończyli renomowane uczelnie, zdobywali profesorskie katedry i stanowili elitę swoich środowisk i specjalności.

W sztandarowym dziele teorii krytycznej - "Dialektyce oświecenia" Max Horkheimer i Theodor W. Adorno zastanawiają się nad "tajemniczą skłonnością technicznie wykształconych mas do poddawania się despotyzmowi totalitarnych ideologii" i uległością wobec "nowoczesnego barbarzyństwa", mając na myśli wykwalifikowany proletariat i drobnomieszczańską klasę średnią, czyli społeczną bazę ówczesnego kapitalizmu, oraz hitlerowski narodowy socjalizm (z uporem nazywany faszyzmem) jako nowoczesne barbarzyństwo. Warto przyjrzeć się inteligentnym twarzom klasyków neomarksistowskiej antykultury i zastanowić się, jak to było możliwe, że nie "technicznie wykształcone masy", ale humanistycznie wykształcone elity uległy czarowi marksowskiej utopii, której realizacja w ilości ofiar zdystansowała nawet zbrodnie nazizmu i jak to jest możliwe, że rozwijając nowoczesną wersję tej ideologii elity te wyborażały sobie, że zamiast nędzy, poniżenia i śmierci przyniesie ona ludzkości wyzwolenie, dobrobyt i szczęście

Ideologia antykultury jest niesłychanie atrakcyjna, ponieważ obiecuje wszystko, niczego w zamian nie wymagając. Jeśli nawet elementarna wiedza mówi, że takie obietnice są kłamstwem, to antykultura likwiduje właśnie mechanizm umożliwiający zdobycie takiej wiedzy. Sama niewiedza zaś jest równie atrakcyjna, ponieważ pozwala uwierzyć w to, w co wierzyć jest najwygodniej.

W 1923r. zachodni marksiści stanęli więc wobec konieczności rewizji marksizmu klasycznego i przystosowania go do nowej sytuacji społeczno-politycznej, a zatem stworzenia zupełnie nowej ideologii służącej realizacji tego samego celu. Nie była to jednak "spontaniczna", intelektualna zabawa, ale systematyczna "praca od podstaw" prowadzona przez wybitne umysły. Tylko bowiem wybitne umysły są w stanie stworzyć ideologię absurdalną, ale przekonywająco uzasadnioną.

ETAP I - Cudowna broń antykultury 1927-1936

Pierwszy etap historii antykultury obejmuje poszukiwanie nowej broni zdolnej rozsadzić istniejący system społeczno-ekonomiczny. Jakkolwiek dla opracowania nowej ideologii stworzono Instytut Badań Społecznych we Frankfurcie nad Menem, najważniejszego odkrycia dokonano w Wiedniu.

FREUDOMARKSIZM

Najważniejszą postacią w historii antykultury jest austriacki komunista i psychoanalityk Wilhelm Reich - współpracownik, a potem zaciekły wróg twórcy psychoanalizy Zygmunta Freuda. Reich w 1927r. opublikował książkę pt. "Funkcja orgazmu", w 1929r. "Materializm dialektyczny a psychoanaliza", w 1933 r. "Psychologię społeczną faszyzmu", a w 1936r. "Seksualność w walce kulturowej" wydaną później pt. Rewolucja seksualna". W książkach tych przedstawił teorię nazywaną później freudomarksizmem, zgodnie z którą tłumienie popędu seksualnego u dzieci prowadzi do powstawania patologicznej, podatnej na wpływy faszyzmu osobowości, a źródłem tej patologii jest wychowanie w rodzinie, autorytet rodziców i religijna moralność seksualna. Reich jako człowiek, a nie jako ideolog, był maniakiem seksualnym, seks był naprawdę jego obsesją a wyzwolenie człowieka spod władzy tradycyjnej moralności było naprawdę jego celem.

Dlatego w jego ujęciu rewolucja seksualna była celem główny, a rewolucja społeczna miała ją poprzedzać i jej służyć. Teorię Reicha wprowadził do programu frankfurckiego Instytutu jego były współpracownik Erich Fromm. W 1936r. powstała praca zbiorowa Maxa Horkheimera, Ericha Fromma i > pt. "Studia nad rodziną i autorytetem".

Erick Fromm był autorem pojęcia "charakteru społecznego" i teorii Reicha nadał wymiar socjologiczny. W jego ujęciu rodzina, autorytet i moralność są tylko elementami kultury, zz pomocą których opresyjne społeczeństwo zniewala psychikę człowieka, dostosowując ją do potrzeb kapitalizmu. Wg Fromma wyzwolenie seksualne miało rozsadzić podstawy systemu kapitalistycznego i wywołać rewolucją społeczną. Niezależnie od tych różnic freudomarksizm odkrył sposób na skuteczne zniszczenie każdego dobrze zorganizowanego systemu społecznego przez programową seksualizację i anarchizację dzieci i młodzieży, a tym samym rozbicie systemu edukacji i wychowania i uniemożliwienie młodemu pokoleniu zdobycia rzetelnego wykształcenia i umiejętności pracy zespołowej. System, którego społeczeństwo nie ma tych cech musi się rozpaść.

Opublikowana w 1941 roku książka "Ucieczka od wolności" stanowi nie tylko najsłynniejsze dzieło Fromma, ale również jedno z najbardziej przenikliwych świadectw intelektualnych zmagań z fenomenem totalitaryzmu. Analizując psychologiczne mechanizmy, które skłaniają jednostki do rezygnacji z autonomii na rzecz podporządkowania się autorytarnym strukturom, Fromm zidentyfikował fundamentalny paradoks nowoczesnej kondycji – ludzie, wyzwoleni z tradycyjnych więzów społecznych, doświadczają egzystencjalnego lęku, który prowadzi ich do poszukiwania nowych form zależności. Ta diagnoza, której trafność potwierdziły tragiczne wydarzenia II wojny światowej, zachowuje niepokojącą aktualność we współczesnym kontekście odradzających się tendencji autorytarnych.

MANUSKRYPTY PARYSKIE MARKSA

Jeszcze zanim Erich Fromm wprowadził freudomarksizm do programu Instytutu głównym polem działania tej placówki było przygotowanie we współpracy z moskiewskim Instytutem Marksa-Engelsa zbiorowego wydania dzieł klasyków marksizmu. Wśród odnalezionych w archiwum SPD tekstów znajdowały się nieznane pisma młodego Marksa, w tym tzw. Manuskrypty Paryskie z 1844r. (czyli sprzed publikacji Manifestu Komunistycznego - 1948).

W jednym z nich Marks napisał, że warunkiem budowy komunizmu jest powrót ludzkości do tej fazy rozwoju społecznego, w której nie było przyczyny wyzysku - własności prywatnej - czyli do nowej formy wspólnoty pierwotnej. Marks uważał, że komunizm powstanie tylko wtedy, gdy ludzie wyzbędą się całkowicie żądzy posiadania, osiągając tym samym pełnię człowieczeństwa. Oczywiście w połowie XIX wieku przedstawienie żyjącemu w nędzy proletariatowi wizji "nędzy sprawiedliwej" było absurdem i prawdopodobnie dlatego Manuskrypty Marksa powędrowały do lamusa.

Ponownie odkryte zostały w czasach, gdy stworzone przez Lewisa Morgana pojęcie wspólnoty pierwotnej należało już do kanonu marksistowskiego materializmu dialektycznego, a Wilhelm Reich swoją rewolucję seksualną uzasadniał całkowicie zresztą wypaczonymi, etnograficznymi odkryciami Bronisława Malinowskiego

Infantylna wizja wspólnoty pierwotnej nie znającej własności prywatnej i wiodącej szczęśliwe życie wypełnione śpiewem, tańcem i wszechobecnym, wyzwolonym seksem znajdowała pośrednie uzasadnienie we wczesnych pismach samego Karola Marksa.

EMIGRACJA

Po przejęciu w 1933r. władzy w Niemczech przez narodowych socjalistów większość intelektualnej lewicy niemieckiej udała się na emigrację najpierw do Europy zachodniej i Skandynawii, potem do USA. Do Nowego Yorku przeniósł się również frankfurcki Instytut Badań Społecznych, pracując przy Columbia University pod nazwą Institute for Social Research. Po wybuchu wojny w Stanach Zjednoczonych znalazła się również czołówka lewicy francuskiej, tworząc trzon tzw. Uniwersytetu na Wygnaniu przy nowojorskiej New School for Social Resarch. W czasie wojny europejska lewica oddziaływała na trockistowskie i anarchistyczne środowiska lewicy amerykańskiej, sama przyjmując wpływy amerykańskiego pragmatyzmu i anarchoprymitywizmu, a przede wszystkim amerykańskiej szkoły antropologii kulturowej i kulturowego relatywizmu Franza Boasa.

ETAP II - Teoretyczne uzasadnienie 1936-1950

W koncepcji zrewidowanego marksizmu miejsce proletariatu przemysłowego zajęła młodzież, miejsce kapitalisty zajął społeczny system psychicznego zniewolenia i rodzina jako narzędzie tego systemu. Materializm dialektyczny uzasadniający nieuchronność rewolucji proletariackiej okazał się zbędny, a nawet głęboko szkodliwy. Konieczne była nowe wyjaśnienie wadliwości rzeczywistości społecznej i wynikająca z niego nowa taktyka walki.

TEORIA KRYTYCZNA I KRYTYKA INSTRUMENTALNEGO ROZUMU

W 1937 r., już po przenosinach frankfurckiego Instytutu do Nowego Yorku, jego dyrektor Max Horkheimer opublikował pracę pt. "Teoria klasyczna i teoria krytyczna" tworząc alternatywę dla anachronicznego materializmu dialektycznego.

Marks popełnił błąd, ponieważ jego teoria była zbyt konkretna - wskazał wyzysk jako nieusuwalną cechę kapitalizmu, proletariat jako siłę z natury rewolucyjną i komunizm jako optymalny ustrój docelowy. Życie udowodniło, że Marks pomylił się we wszystkich prognozach.

Teoria krytyczna definiuje rzeczywistość jako genetycznie wadliwą na tej zasadzie, że jeśli cokolwiek może być lepsze, to to, co jest, jest złe, a to, co ew. mogłoby być lepsze też jest złe, ponieważ mogłoby być jeszcze lepsze. Poprawianie rzeczywistości nie ma więc sensu, ponieważ prowadzi do lepszej, ale i tak wadliwej rzeczywistości. Natomiast zawsze ma sens niszczenie rzeczywistości wadliwej. Teoria krytyczna jest więc uzasadnieniem destrukcji.

Ponieważ jest jednocześnie teorią absurdalną, w 1944r. Horkheimer przedstawił w cyklu wykładów na Columbia University "krytykę instrumentalnego rozumu" (opublikowana w 1947 r.). Wyjaśniał w niej, że kartezjański racjonalizm, usystematyzowana wiedza o rzeczywistości i zasady logicznego myślenia są tylko instrumentami osiągania bieżących celów praktycznych. Im lepiej poznajemy rzeczywistość i uczymy się wykorzystywać ją do własnych celów, tym bardziej stajemy się jej niewolnikami. Warunkiem wyzwolenia jest więc odrzucenie postawy tradycyjnej (kartezjańskiej) z jej anachronicznym kultem wiedzy i racjonalności.

STYGMATYZACJA KULTURY (Dialektyka Oświecenia)

Teoria krytyczna stworzyła nową, neomarksistowską metodologię na poziomie języka filozofii, ale nie przedstawiła przekonywających dla szerokich mas powodów, dla których miałaby zostać zlikwidowane sama kultura i jej instytucje. Dlatego jednym z najważniejszych celów neomarksizmu była (i jest) jej stygmatyzacja, przenosząca konflikt na płaszczyznę emocjonalną.

Stygmatyzacja polega na przypisaniu osobie, grupie społecznej lub zjawisku cech ocenianych powszechnie jako negatywne, powodujących obniżenie poczucia ich wartości, tworzenie poczucie winy i społeczne odrzucenie.

W latach 1941-1944 Max Horkheimer i Theodor W. Adorno przygotowali pracę pt. "Dialektyka oświecenia". Przedstawili w niej proces, w jakim oświeceniowy rozum (czyli rozum instrumentalny) uległ mitologizacji stając się uzasadnieniem nazistowskiego barbarzyństwa (barbarzyństwo komunistyczne nie jest tematem rozważań). Najgłębszym źródłem zła jest chrześcijańska kultura, a religia źródłem najwyższego zwyrodnienia, psychopatologii, sadomasochizmu, faszyzmu i antysemityzmu. Wszystkie plagi gnębiące ludzkość, na czele z dokonanym właśnie Holokaustem są wynikiem instrumentalizacji rozumu i mitologizacji idei oświeceniowej. Występki Julietty de Sade'a odkrywają prawdziwy sens "obywatelskich cnót" współczesnego społeczeństwa, które nie potrafiło zapobiec zbrodniom Holokaustu. Jednym słowem - winę za Holokaust nie ponosi antykulturowy narodowy socjalizm, ale kultura, która zbrodni nie zapobiegła.

STYGMATYZACJA PRZECIWNIKA

Walkę ideologiczną toczą nie ideologie, ale reprezentujący je ludzie. Jest to w gruncie rzeczy walka o zdobycie społecznego poparcia i odebranie tego poparcia przeciwnikowi. Sympatia i antypatia, jaką budzą reprezentanci ideologii ma większe znaczenie dla ich społecznego odbioru, niż ich merytoryczna zawartość.

Zamiast dyskutować z poglądami przeciwnika znacznie wygodniej jest wyrobić mu opinię przestępcy. Stygmatyzacja przeciwnika jest skuteczniejsza, niż stygmatyzacja ideologii.

W 1950r. opublikowana została przygotowana już w 1947r. na Uniwersytecie w Berkeley i pod kierownictwem Theodora W. Adorno praca zbiorowa pt. "Osobowość autorytarna", będąca rozwinięciem "Studiów nad autorytetem i rodziną" z 1936r. Wprowadzono w niej naukowy instrument umożliwiający pomiar skłonności ludzkiej osobowości do zachowań typowych dla faszyzmu. Instrumentem tym jest specjalny kwestionariusz i tzw. "Skala-F". Zgodnie z przyjętą metodyką typowe dla postawy konserwatywnej przejawy szacunku dla tradycji, trwałych wartości, religii, poszanowania autorytetów, rodziny, patriotyzmu, tzw. cnót mieszczańskich itp. są świadectwem skłonności faszystowskich prowadzących do ciężkich psychopatologii. Ich źródłem jest typowe dla kultury wychowanie autorytarne. Szeroko rozumiany konserwatyzm i tradycjonalizm stały się więc z definicji objawami psychopatologii.

ETAP III - Powrót z emigracji I restyling neomarksizmu 1944-47

Do 1944r. wynik II wojny światowej nie był przesądzony. Po Teheranie i Jałcie Armia Czerwona dotarła tylko do Łaby i Europa zachodnia pozostała w strefie demokracji i wolnego rynku. Instytut Badań Społecznych powrócił do Europy dopiero w 1951 r., ale zanim to nastąpiło nowa ideologia została przystosowana do potrzeb nowej sytuacji politycznej.

Przed publikacją w 1947r. holenderskiego wydania "Dialektyki oświecenia" i przed amerykańskim wydaniem w 1950r. "Osobowości autorytarnej" obydwie książki zostały poddane specyficznej obróbce, a mówiąc wprost - sfałszowane. Pozostawiono zasadniczą treść, ale usunięto z nich ślady teorii walki klasowej i całą frazeologię rewolucyjną - pojęcia "rewolucja-rewolucjonista-rewolucyjny" zastąpiono pojęciami "demokracja-demokrata-demokratyczny". Dopiero w wyniku tego re-stylingu ideologia bolszewickiej rewolucji przeistoczyła się w ideologię demokratycznej wolności. W tej postaci "Dialektyka oświecenia" była ona kolportowana jeszcze w czasie rewolty studenckiej 1968 r., a jej całkowitego "oczyszczenia" dokonano w 1969r. przygotowując pierwsze wydanie niemieckie.

Ernst Bloch, niemiecki filozof marksistowski, którego główne dzieło "Zasada nadziei" stało się jednym z fundamentalnych tekstów neomarksizmu, odegrał kluczową rolę w procesie kształtowania antykultury. Jego koncepcja "jeszcze-nie-bytu" i "konkretnej utopii" stanowiła teoretyczne uzasadnienie dla permanentnej rewolucji kulturowej, która miała zniszczyć tradycyjne wartości i instytucje. Bloch, w przeciwieństwie do ortodoksyjnych marksistów skupionych na ekonomii, przeniósł rewolucję w sferę kultury, emocji i wyobraźni, tworząc podwaliny pod to, co później nazwano "długim marszem przez instytucje". Jego filozofia odrzucała rzeczywistość na rzecz utopijnych projektów, które zawsze pozostawały w sferze "jeszcze-nie", co dawało pretekst do nieustannej krytyki istniejącego porządku bez konieczności konfrontowania własnych postulatów z realiami.

Szczególnie niebezpiecznym aspektem myśli Blocha było jego pseudoreligijne ujęcie marksizmu jako świeckiej eschatologii. Bloch dokonał perfidnej próby połączenia chrześcijańskiej nadziei z marksistowską utopią, twierdząc, że prawdziwe chrześcijaństwo jest rewolucyjne i dąży do stworzenia raju na ziemi. Ta instrumentalizacja religijnych tęsknot na potrzeby rewolucji kulturowej otworzyła drogę dla różnych form "teologii wyzwolenia" i progresywnego chrześcijaństwa, które pod pozorem realizacji Ewangelii promują lewicową agendę polityczną. Bloch, podobnie jak Antonio Gramsci, doskonale rozumiał, że do zniszczenia zachodniej cywilizacji konieczne jest podważenie jej chrześcijańskich fundamentów - nie poprzez frontalne ataki, ale przez subtelną reinterpretację religijnych symboli i wartości w duchu rewolucyjnym.

Blochowska koncepcja utopii jako niezbędnego elementu ludzkiej świadomości stała się teoretycznym uzasadnieniem dla nieustannego podważania zastanej rzeczywistości w imię nieosiągalnych ideałów. To właśnie ten mechanizm leży u podstaw współczesnej antykultury, która systematycznie niszczy wszystko, co tradycyjne, naturalne i sprawdzone, w imię abstrakcyjnych koncepcji "postępu", "emancypacji" i "wyzwolenia". Bloch nauczył swoich następców, że nie muszą przedstawiać realnej alternatywy dla krytykowanego przez nich porządku - wystarczy utrzymywać, że alternatywa ta znajduje się w sferze "jeszcze-nie-bytu", w nieokreślonej przyszłości. Ta strategia pozwala uniknąć odpowiedzialności za konsekwencje własnych postulatów, jednocześnie dając moralne uzasadnienie dla niszczenia istniejących instytucji i wartości.

To, co czyni myśl Blocha szczególnie destrukcyjną, to jej zdolność do przenikania do różnych sfer kultury i życia społecznego. Jego utopijny mesjanizm, łączący elementy marksizmu, mistycyzmu i eschatologii, przemawia nie tylko do intelektualistów, ale także do szerszych mas, odpowiadając na głębokie ludzkie pragnienie sensu i transcendencji. Bloch, podobnie jak inni architekci antykultury, zrozumiał, że człowiek ma naturalne potrzeby duchowe, których nie można po prostu wyeliminować. Zamiast tego, postanowił je przekierować z religii na politykę, tworząc świecką pseudoreligię permanentnej rewolucji. Ta transformacja duchowych tęsknot w polityczny aktywizm jest jednym z najbardziej perfidnych aspektów współczesnej antykultury, która pod pozorem wyzwolenia człowieka faktycznie zniewala go w immanentnym świecie bez transcendencji, w którym jedynym absolutem jest nieustanna zmiana i negacja.

ETAP IV - Pierwsza rewolucja antykulturowa 1955-1970

Freudomarksizm, rewolucja seksualna i teoria krytyczna były podstawami pierwszej rewolucji antykulturowej nazywanej rewolucją kontrkulturową. Na jej przebieg wpływ miały zimna wojna, rosnąca ekonomiczna niewydolność i agresywność komunizmu i zmiana pokoleniowa w światowej lewicy. Ze względu na zasięg terytorialny II wojny światowej i jej skutków, rewolucja antykulturowa inaczej przebiegała w USA i w Europie i miała trzy fazy: fazę beat-generation (1948-1962), fazę Nowej Lewicy (1962-1964) i fazę Wielkiej Odmowy będące schyłkową fazą rewolucji hipisowskiej.

Chociaż rewolucja kontrkulturowa rozpoczęła się w USA, jej ideologami byli Europejczycy pozostający na emigracji Wilhelm Reich i najmłodszy przedstawiciel szkoły frankfurckiej Herbert Marcuse.

FAZA I - BEAT GENERATION I LETTRYZM 1948-1960

Od 1949r. pogłębiała się izolacja dwóch bloków zimnej wojny, a w bloku wschodnim pojawiły się pierwsze objawy kryzysu ekonomicznego. Protesty robotników w Berlinie w 1953r., w Poznaniu 1956r. zostały spacyfikowane, w Budapeszcie przerodziły się w otwarte powstanie zbrojne i zostały stłumione przez Rosję czołgami. W 1956r. Nikita Chruszczow w tajnym raporcie ujawnił część prawdy o zbrodniach stalinowskich. W 1958r. Chruszczow postawił ultimatum domagające się przekształcenia Berlina w wolne miasto. Ucieczki Niemców z berlińskiego sektora wschodniego do zachodniego spowodowały wybudowanie w 1961r. muru berlińskiego. Próba rozmieszczenia rosyjskiej broni atomowej na Kubie do prowadziła do kryzysu kubańskiego w 1962r.

Bezwzględne tłumienie roszczeń wolnościowych w państwach komunistycznych, prawda o stalinizmie i agresywna polityka Rosji spowodowały zmianę taktyki zorganizowanej lewicy zachodniej, która dystansowała się od marksizmu rewolucyjnego i przejmowała antykulturową taktykę neomarksistów frankfurckich. Proces ten był zresztą skomplikowany i wielokierunkowy, ponieważ np. niemiecka SPD (czyli formalnie socjaldemokracja) była partią marksistowską i dopiero wobec utraty popularności w 1959r. wykreśliła marksizm z oficjalnego programu przeistaczając się w tzw. partię ludową, a w 1961r. zerwała współpracę z własną młodzieżówką, czyli SDS (Niemieckim Socjalistycznym Związkiem Studentów) tworzącym radykalne skrzydło kontrkultury i ognisko niemieckiej Nowej Lewicy, jednak zachowała nieformalne związki z komunistami z bloku wschodniego (SPD poparła wprowadzenie w Polsce stanu wojennego).

Celem Nowej Lewicy był "powrót do źródeł", czyli do bliskiej anarchokomunizmowi koncepcji tzw. "komunizmu radzieckiego" i spontanicznej samoorganizacji wg teorii Róży Luksemburg. W istocie Nowa Lewica powracała do idei rewolucji społecznej w dowolnym wydaniu, o ile było ono przeciwne kontestowanej rzeczywistości totalitarnej sowieckiej Rosji, z czasem więc przejęła wpływy zarówno trockizmu jak i maoizmu.

W powojennych Stanach Zjednoczonych rozpoczął się okres ekonomicznej prosperity wynikający z przestawienia przemysłu zbrojeniowego na produkcje dóbr konsumpcyjnych .

W Nowym Yorku atmosferę intelektualną i obyczajową środowisk opiniotwórczych kształtowała marginalna grupa nowojorskich ekscentryków nazwana beat-generation (Ginsberg, Kerouac), pozostająca pod wpływem rewolucji seksualnej Wilhelma Reicha. Do młodego pokolenia klasy średniej adresowana była książka Herberta Marcuse "Eros i cywilizacja" (1955) promująca nową seksualność jako następstwo ekonomicznego sukcesu kapitalizmu.

W Europie, w najmniej zniszczonej i najbardziej podatnej na wpływy komunizmu Francji rozwijał się dadaistyczny lettryzm Isidore Isou, jednak jego oddziaływanie było w skali społecznej marginalne. Europa zachodnia znajdowała się pod okupacją amerykańską i realizowała plan Marshalla budując dobrobyt w systemie tzw. ordoliberalizmu, czyli chadeckiej, prospołecznej gospodarki rynkowej.

FAZA II - PIERWSZY KRYZYS KOMUNIZMU I NOWA LEWICA 1960-1964

Zachodnia Nowa Lewica miała swój odpowiednik w bloku wschodnim. Była to ukształtowana jeszcze w atmosferze stalinowskiej generacja młodych komunistów, którzy obserwowali rosnący opór społeczny i proces postępującego rozkładu i patologizacji systemu komunistycznego będąc jednocześnie jego ideową kadrą i beneficjentami. Awangardę tego środowiska stanowił odpowiednik zachodniej beat generation (jej symbolem może być Jacek Kuroń, środowisko "walterowców" i elita ZMP i ZMS). Miała ona kontakty z lewicą zachodnią i śledziła toczące się w niej przemiany.

Jej pierwszym spektakularnym wystąpieniem był "List Otwarty do Partii" Kuronia i Modzelewskiego, będący wezwaniem do powrotu do komunizmu radzieckiego (nie mylić z sowieckim). To pokolenie i jego następcy (jego symbolem może być postać Adama Michnika i tzw. "komandosów") rozpoczęło Praską Wiosnę i studenckie strajki w Polsce w marcu 1968r., które nie były protestami społeczeństwa przeciwko komunistycznej władzy, ale walką różnych wizji komunizmu w ramach komunistycznego establishmentu. Podobnie, jak Nowa Lewica zachodnia, nowa lewica wschodnia nie przestawała być komunistyczną lewicą i nie zrezygnowała ze swego celu, czyli budowy komunizmu, wybierając jedynie nowocześniejsze środki ich realizacji. Można powiedzieć, że wschodnia Nowa Lewica była wystąpieniem radykalnych, komunistycznych "młodych wilków" przeciwko "betonowi" komunistycznej biurokracji.

Właśnie ten rodowód tłumaczy łatwość, z jaką po tzw. "upadku komunizmu" w państwach dawnego bloku wschodniego w 1989r. dojrzała już generacja komunistycznych radykałów Nowej Lewicy mogła odegrać rolę "wolnościowej", czyli antykulturowej alternatywy dla komunizmu betonowego. Wszystko mogło zostać w rodzinie.

FAZA III - CZŁOWIEK JEDNOWYMIAROWY I "WIELKA ODMOWA" 1964-1970

W pierwszej połowie lat 60-tych w USA zrealizowane zostały wszystkie postulaty rewoltujących środowisk, przede wszystkim dotyczące zniesienia segregacji rasowej i podjęcia programów opieki społecznej. W Europie problem rasowy nie istniał, a gospodarki przeżywały intensywny rozkwit (tzw. cud gospodarczy). Zdecydowana większość społeczeństwa zaakceptowała istniejący system i skoncentrowała się na tworzeniu dobrobytu. Stanom Zjednoczonym i Europie zachodniej zaczynał zagrażać konsumpcjonizm.

Zdobycie dóbr materialnych wymagało jednak wykształcenia i wydajnej pracy. Koszmar neomarksistów trwał. W 1964r. Herbert Marcuse napisał książkę pt. "Człowiek jednowymiarowy". Była ona powtórzeniem głównych haseł teorii krytycznej i ostrym atakiem na konsumpcjonizm.

Winą za brak postępów rewolucji Marcuse obarczył "pozytywne myślenie" (czyli instrumentalny rozum), odwołujące się do "empirii" (czyli faktów), ignorujące jakościową ocenę rzeczywistości, instrumentalizujące człowieka i powodujące jego "jednowymiarowość". Ta jednowymiarowość oznaczała pogoń za dobrobytem, poddanie się mechanizmowi eksploatacji i wyzbycie się ambicji mylenia kategoriami wielkich idei. Na ostatnich stronach książki pojawia się hasło Wielkiej Odmowy, wzywające młodzież do bojkotu systemu kapitalistycznego i oferowanego przezeń modelu życia. To właśnie hasło powtórzył w 1967r. Timothy Leary w wersji "Turn on, tune in, drop out" i ono stało się hasłem sytuacjonizmu.

W sztandarowym dziele teorii krytycznej - "Dialektyce oświecenia" Max Horkheimer i Theodor W. Adorno zastanawiają się nad "tajemniczą skłonnością technicznie wykształconych mas do poddawania się despotyzmowi totalitarnych ideologii" i uległością wobec "nowoczesnego barbarzyństwa", mając na myśli wykwalifikowany proletariat i drobnomieszczańską klasę średnią, czyli społeczną bazę ówczesnego kapitalizmu, oraz hitlerowski narodowy socjalizm (z uporem nazywany faszyzmem) jako nowoczesne barbarzyństwo. Warto przyjrzeć się inteligentnym twarzom klasyków neomarksistowskiej antykultury i zastanowić się, jak to było możliwe, że nie "technicznie wykształcone masy", ale humanistycznie wykształcone elity uległy czarowi marksowskiej utopii, której realizacja w ilości ofiar zdystansowała nawet zbrodnie nazizmu i jak to jest możliwe, że rozwijając nowoczesną wersję tej ideologii elity te wyborażały sobie, że zamiast nędzy, poniżenia i śmierci przyniesie ona ludzkości wyzwolenie, dobrobyt i szczęście.

Historię kultury w jej współczesnym kształcie pisały od połowy XIX wieku intelektualne elity Zachodu, których główną ideą był specyficznie pojmowany, oświeceniowy postęp. Należący do nich historycy byli ideologami, a ich celem było uzasadnienie idei postępu. Te zachodnie elity dały początek współczesnej inteligencji, która przejęła ich etos, ich wyobrażenie o świecie i ich utopie.

Ostatnią panoramiczną historię kultury napisał w latach 1934-1961r. angielski historyk Arnold Toynbee, liczy ona 12 tomów i poza wąskim kręgiem specjalistów zapewne nikt jej nie przeczytał w całości. Popularne wyobrażenie o historii kultury kształtuje rozproszona eseistyka i medialna propaganda. Wiedza o faktach składających się na historię kultury jest wprawdzie łatwo dostępna, ale brakuje kryteriów porządkujących ten chaos, umożliwiających dostrzeżenie tego, co ważne.

Niniejsze opracowanie jest próbą naszkicowania rzetelnej, ale i czytelnej historii kultury.

W 1923r. zachodni marksiści stanęli więc wobec konieczności rewizji marksizmu klasycznego i przystosowania go do nowej sytuacji społeczno-politycznej, a zatem stworzenia zupełnie nowej ideologii służącej realizacji tego samego celu. Nie była to jednak "spontaniczna", intelektualna zabawa, ale systematyczna "praca od podstaw" prowadzona przez wybitne umysły. Tylko bowiem wybitne umysły są w stanie stworzyć ideologię absurdalną, ale przekonywająco uzasadnioną.

W sztandarowym dziele teorii krytycznej - "Dialektyce oświecenia" Max Horkheimer i Theodor W. Adorno zastanawiają się nad "tajemniczą skłonnością technicznie wykształconych mas do poddawania się despotyzmowi totalitarnych ideologii" i uległością wobec "nowoczesnego barbarzyństwa", mając na myśli wykwalifikowany proletariat i drobnomieszczańską klasę średnią, czyli społeczną bazę ówczesnego kapitalizmu, oraz hitlerowski narodowy socjalizm (z uporem nazywany faszyzmem) jako nowoczesne barbarzyństwo. Warto przyjrzeć się inteligentnym twarzom klasyków neomarksistowskiej antykultury i zastanowić się, jak to było możliwe, że nie "technicznie wykształcone masy", ale humanistycznie wykształcone elity uległy czarowi marksowskiej utopii, której realizacja w ilości ofiar zdystansowała nawet zbrodnie nazizmu i jak to jest możliwe, że rozwijając nowoczesną wersję tej ideologii elity te wyborażały sobie, że zamiast nędzy, poniżenia i śmierci przyniesie ona ludzkości wyzwolenie, dobrobyt i szczęście.

Historię kultury w jej współczesnym kształcie pisały od połowy XIX wieku intelektualne elity Zachodu, których główną ideą był specyficznie pojmowany, oświeceniowy postęp. Należący do nich historycy byli ideologami, a ich celem było uzasadnienie idei postępu. Te zachodnie elity dały początek współczesnej inteligencji, która przejęła ich etos, ich wyobrażenie o świecie i ich utopie.

Ostatnią panoramiczną historię kultury napisał w latach 1934-1961r. angielski historyk Arnold Toynbee, liczy ona 12 tomów i poza wąskim kręgiem specjalistów zapewne nikt jej nie przeczytał w całości. Popularne wyobrażenie o historii kultury kształtuje rozproszona eseistyka i medialna propaganda. Wiedza o faktach składających się na historię kultury jest wprawdzie łatwo dostępna, ale brakuje kryteriów porządkujących ten chaos, umożliwiających dostrzeżenie tego, co ważne.

Niniejsze opracowanie jest próbą naszkicowania rzetelnej, ale i czytelnej historii kultury.

AntyKultura.info · Środowisko chronione

Ta strona jest aktualnie w fazie prototypowej. Jeśli jesteś członkiem despołu developerskiego podaj swój login i hasło, aby kontynuować.