kultura - historia antropologii
Kryzys anthropologii chrześcijańskiej
Kościół, tworząc rozbudowaną międzynarodową organizację i hierarchię urzędów dysponujących znacznym majątkiem, ulegał procesom demoralizacji, jakim musi ulec każda instytucja mająca realną władzę a pozbawiona skutecznej kontroli. Fiasko wewnętrznych reform doprowadziło do Reformacji, która miała skomplikowane przyczyny polityczne i doktrynalne, ale dla rozwoju antropologii w dalszej perspektywie zasadnicze znaczenie miały te drugie.
Chociaż moralne zarzuty i postulaty Reformacji wydają się uzasadnione, za przyczynę upadku idei chrześcijańskiej uznano odejście od źródeł, czyli od Biblii, a warunkiem naprawy uczyniono powrót do tych źródeł (ad fontes) i to interpretowanych dosłownie. Podstawę protestantyzmu tworzyło pięć zasad określających źródła wiary i warunki zbawienia.
Najważniejsze z nich to sola scriptura (tylko przez Pismo), sola fide (tylko przez wiarę) i sola gratia (tylko przez łaskę). Zasady te miały różne znaczenie i różną wagę w różnych nurtach protestantyzmu, ale całkowicie zmieniły podstawy chrześcijańskiej antropologii wypracowanej przed Reformacją i spowodowały, że ogólne określenie "antropologia chrześcijańska" straciło sens i prowadzi do istotnych nieporozumień.
Sola scriptura i literalizm biblijny
W religii chrześcijańskiej obowiązywała uświęcona tradycją zasada nazywana prima scriptura, zgodnie z którą Pismo Święte jest pierwszym i najważniejszym, ale nie jedynym źródłem wiary i dopuszczalna jest jego interpretacja zgodnie z tradycją apostolską i wykładnią kościelnego Magisterium. Bardzo delikatną kwestią była i pozostaje interpretacja Starego Testamentu, który chrześcijaństwo przejęło na mocy tradycji.
Luther twierdził natomiast, że "prosty laik uzbrojony w Pismo jest mądrzejszy od papieża, który Pismo lekceważy". Tezy Luthera stały się podstawą "Wyznania augsburskiego luteranizmu" z 1530 r. i teologicznej dyskusji z papiestwem. Uczestniczył w niej współpracownik Luthera Philipp Melanchthon (1497-1560) i on to przyczynił się najbardziej do sformalizowania podstawowych zasad protestantyzmu.
Jedną z nich była zasada sola scriptura, zgodnie z którą Biblia jest nie "pierwszym", ale "jedynym" źródłem wiary i jako słowo Boże musi być odczytywana dosłownie. Zasada ta została przejęta przez większość bardzo licznych nurtów reformacyjnych i stosowana była przede wszystkim w odniesieniu do interpretacji kwestii teologicznych. Jednak musiała objąć również te fragmenty Biblii, które opisują stworzenie świata i człowieka.
Predestynacja i wolna wola
W praktycznych skutkach zasada sola scriptura doprowadziła do dosłowej interpretacji biblijnego opisu aktu stworzenia z Księgi Rodzaju i do wykreowania w XIX wieku tezy o konflikcie całej religii chrześcijańskiej i nauki, całkowicie fałszywej w odniesieniu do katolicyzmu. Połączenie zasad sola fide i sola gratia doprowadziło do przyjęcia przez protestantyzm (szczególnie kalwinizm) teorii predestynacji praktycznie eliminującej pojęcie wolnej woli.
Teoria predestynacji w najprostszej wersji mówi, że los człowieka (zbawienie lub potępienie) jest przez Boga z góry przesądzony. Wiąże się ona z dwiema innymi fundamentalnymi zasadami protestantyzmu: sola gratia (tylko łaska) i sola fide (tylko wiara). Zbawienie człowieka jest możliwe tylko dzięki łasce bożej, którą człowiek może osiągnąć tylko przez wiarę (a nie przez uczynki).
Pierwszy raz problem predestynacji opisał w V w. św. Augustyn w dziełach "O przeznaczeniu świętych" i "Dar wytrwania". Jej istotę tłumaczył jako "przedwiedzę", która nie przesądza, a nieporozumienia sprowadzał do pojmowania wiedzy boskiej w kategoriach ludzkiego poznania. Do problemu tego powrócił Luther w 1525 r. w dziele "De servo arbitrio" polemizując z poglądami Erazma z Rotterdamu.
Teoria predestynacji powoduje znaczące skutki teoretyczne i praktyczne. Jeśli los człowieka jest przesądzony, to nie istnieje wolna wola, a zatem nie istnieje i odpowiedzialność. Jeśli zbawienie nie zależy od uczynków, ale od bezpośredniej relacji człowieka z Bogiem, to moralne postępowanie wobec innych ludzi przestaje być kryterium zbawienia.
Chronologia Usshera
Jednym z praktycznych skutków zasady sola scriptura było stworzenie przez irlandzkiego arcybiskupa Jamesa Usshera (1581-1656) chronologii biblijnej, która datowała stworzenie świata na 4004 rok przed Chrystusem. W 1701 r. chronologia Usshera została włączona do bardzo popularnego wydania tzw. Biblii króla Jakuba, w której wszystkie rozdziały zostały opatrzone odpowiednimi datami.
Ponieważ Biblia jest księgą wyjątkową i przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, chronologia Usshera szybko stała się znana i uświęcona autorytetem Pisma. Sam Ussher nie wymyślił zresztą nic nowego, a jego chronologia stała się znana, ponieważ włączono ją do najpopularniejszego w Anglii wydania Biblii.
Podobne chronologie opracowywali wcześniej i później najwybitniejsi naturaliści. Wielki astronom Johannes Keppler wyznaczył datę powstania Ziemi na 3949 r. BC, a Izaak Newton na 4000 r. BC i to na początku XVIII wieku. Tak więc chronologia Usshera mieściła się w ówczesnym pojęciu nauki, a przynajmniej nie była z nią sprzeczna.
Chronologia "ussherowska" nie wywołała żadnej specjalnej sensacji ponieważ mieściła się w powszechnie obowiązującym "paradygmacie religijnym" epoki, a nie było jeszcze żadnych powodów do jej kwestionowania - pierwsze racjonalne argumenty wspierające teorię Starej Ziemi przedstawili dopiero w 1785 r. uniformitaryści, czyli brytyjscy naturaliści-geolodzy, przeciwnicy popularnej wówczas teorii katastrofizmu.